(okraszone rysunkami satyrycznymi autorstwa Marka Słyka)

Z cyklu: „Fraszki i co inne” Którędy do sławy? Pytają już szczawy. *** Różne się dzieją w świecie dziwności: jeden je wszystko, a drugi pości. *** Kto dużo pracy wkłada, ten mało potem biada. *** By czysta fraszka kryła myśl cudną, trzeba dość dużo pisać „na brudno”. *** Nawet bandycie miłe jest życie. *** Był mistrzem fraszki -ćwierkały ptaszki. *** Nie wiń mądrali, że wciąż się chwali. *** Echo spowiedzi znają sąsiedzi. *** Nie licz na złoto, będąc niecnotą. *** Na jesieni więcej cieni. *** Nie płacz, dziecko, że jest kiepsko. *** Prasa kłamie. To jej znamię. *** Niech zapadnie klamka, skoro nie ma zamka. *** Przebył wiele dróg, żeby spłacić dług. *** Bronił wiary, wiedzy, cnoty. Dziś nie broni. Ma pięć złotych. *** Metafory zeszły w nory. *** BRAK CZĘŚCIOWY Straciłby cierpliwość święty: wiersz kolejny bez puenty.FUNDAMENT Myśl powstaje jako domy. Czy fundament położony? *** Nie zakładaj się o tysiąc, bo utracisz, mogę przysiąc. *** KRYTYK LITERACKI Nic nie widzę, więc… wyszydzę! *** Nic nie szkodzi, żeś szkaradną, będziesz w moim mieście radną. *** Nieś swój garb, to twój skarb. *** Wiele lat minęło, nie powstało dzieło. *** Nie broń łajdaka. Bo będzie draka. *** Wyje z bólu goły w ulu. *** Niebo słucha próśb malucha. *** Niemoc mnie wzięła. Lecz Wy - do dzieła! ***
PIERWSZEGO DNIA MARCA Siadłem do wierszy, bo dzisiaj pierwszy. No i porażka: jest tylko fraszka.

KLUB SZACHISTÓW KATOLICKICH - Po coś ten wykonał ruch? - Bo mi go podszepnął duch!
MYŚLICIEL W sposób przemyślany wypił łyk śmietany.
SAMOOBSERWACJA Odnotował to w notesie, że nie bardzo żyć mu chce się.

JA I NORWID Należne nam prawa to tytoń i kawa.
FARAON Poświęcił swe siły wznoszeniu mogiły.
GDZIE JEST SENS Nie zdoła ogień, ani miecz, dać orientacji ci, w czym rzecz.
NA PRZEKÓR ZŁU Próbował znaleźć przyjazne tony w obelgach przeciw niemu rzuconych.
*** Chcesz pokoju? Piórem wojuj!
*** Niech się wreszcie coś wydarzy!- - rzekł i… dostał w mig po twarzy.

*** Ma przywileje, kto mocniej leje.
*** Na kulturę nacisk połóż. Już nauką nie cudzołóż.
*** Wyprowadzam z jednej pogłoski Dwa, przeciwne sobie, wnioski.
*** Twoja waga brutto? Ty i twój jest brud to.
FUNDAMENT
Myśl powstaje jako domy.
Czy fundament położony?
***
Nie zakładaj się o tysiąc,
bo utracisz, mogę przysiąc.
***
KRYTYK LITERACKI
Nic nie widzę,
więc… wyszydzę!
***
Nic nie szkodzi, żeś szkaradną,
będziesz w moim mieście radną.
***
Nieś swój garb,
to twój skarb.
***
Wiele lat minęło,
nie powstało dzieło.
***
Nie broń łajdaka.
Bo będzie draka.
***
Wyje z bólu
goły w ulu.
***
Niebo słucha
próśb malucha.
***
Niemoc mnie wzięła.
Lecz Wy - do dzieła!
***